…obawiałam się, że ta książka będzie za ciężka, że będzie napisana poważnym, dopracowanym stylem, takim, jak piszesz inne swoje rzeczy, że będzie zbyt surowa, groźna, a nawet, patetyczna. Ale nie! Ona jest świetna! Lekka, zabawna, dobrze się czyta! Zrezygnowałeś ze swojego naukowego stylu, pisząc ją trochę niechlujnie, punkowo. I o to chodziło! Książka zyskuje na tym dużo lekkości. Jest może trochę egocentryczna, ale taka ma być, przecież opisujesz część swojego życia, opisujesz to, co działo się wokół ciebie i w twojej głowie. Zazdroszczę ci tamtych czasów, zawsze uważałam, że urodziłam się za późno, a to, o czym piszesz w tej książce, tylko mnie w tym utwierdza. – Bogna Olszewska