Blisko trzysta stron znakomitej prozy Marcina Niziurskiego. Bibliofilska edycja – egzemplarze numerowane i z autografem!

Onegdaj,
publikując rozmaite zapiski,
przemilczałem swe wcześniejsze dzieje.
Obecnie uzupełniam te braki
– nie mam niczego do ukrycia,
niczego się nie wstydzę ani nie wypieram,
nawet tego, że zanim zamieszkałem pod Lasem,
przebywałem w Mieście.
Po latach niemożliwe jest wierne odtworzenie kolejności zdarzeń,
nadto wiele z nich uchybiło mej pamięci.
Zamieszczone wspomnienia mogą zatem sprawiać
wrażenie chaosu,
we mnie samym zresztą wzbudzają niepokój.
Mimo to zapewniam czytelnika, że jestem normalny.