Filip traci dobrze płatną pracę i wraz z małżonką Dorotą postanawiają sprzedać cały dobytek swojego życia i wyjechać z dziećmi do większego miasta. Stawiają na oddaloną o niecałe 45 kilometrów Zieloną Górę i tam za wszystkie oszczędności kupują stary dom na obrzeżach miasta. Przeprowadzka dla Błażeja oraz Kingi wiąże się z utratą znajomych i rodzeństwo nie jest zbytnio zadowolone z decyzji rodziców. Błażej z powodu braku akceptacji w szkole popada co rusz w nowe konflikty z rówieśnikami, natomiast jego siostra poznaje nowego chłopaka i kończy wcześniejszy związek, mając nadzieję, że podjęła dobrą decyzję.
Pewnego wieczoru Dorota odkrywa na strychu dziwne przedmioty należące do poprzedniego właściciela. Próbując dociec, kim dokładnie był i czym się zajmował za życia rozpoczyna na własną rękę śledztwo, nie zdając sobie sprawy, że przez jej ciekawość sprowadzi na rodzinę wyłącznie kłopoty. Czy uda jej się rozwiązać zagadkę sprzed lat zapisaną na kartach starej powieści? Czy będzie miała na tyle odwagi, żeby za pomocą bez wątpienia magicznego obrazu przeniknąć do innej rzeczywistości? Zwłaszcza, że po nogach będzie jej deptał syn zmarłego mężczyzny, który jest w stanie zrobić wszystko, aby odzyskać drogocenne przedmioty należące niegdyś do jego ojca.
Dokąd zaprowadzi ją niezdrowa ciekawość? Dorota dowie się, że na pozór spokojne miasto jakim jest Zielona Góra skrywa mroczną tajemnicę, lecz będzie mogła ją ostatecznie rozwiązać „po drugiej stronie”, tam gdzie zwykli ludzie nie mają dostępu, tam gdzie nieustannie pada deszcz, a zło czai się dosłownie za rogiem.