Jest więc oprócz pierwszego Ja – drugie. Istnieją odrębnie i nie zlewają się w jedno. Na przykład pierwsze – Ja życiowe realnego człowieka,  drugie – Ja poetyckie, tekstowe, podmiot tomu. Albo pierwsze – Ja świadomości, drugie zaś – podświadomości. Pierw­sze – Ja intelektu, racjonalne, drugie zaś – żądz,  popędów. Albo pierwsze – Ja moralne, drugie – amoralne. Pierwsze – Animus, drugie – Anima. Sztuka te opozycje przekracza. I są w niej, przez nią (gdy je przekroczy) akceptowane.
Ja zaś, poety w wierszach Boczkowskiego, wierzy sztuce i w sztukę. – JACEK ŁUKASIEWICZ