OD AUTORKI: Już na etapie liceum moja rozmowa z własną duszą odbywała się poprzez wiersze – więcej mogłam dzięki nim zobaczyć, zrozumieć i zaakceptować. Zaczęłam wtedy pracować jako animator z dziećmi i zobaczyłam jak wspaniale jest pomagać innym. W 2011 roku ukończyłam studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. W czasie studiów pracowałam jako wolontariusz w dwóch programach: pierwszy – to pomoc dzieciom z najuboższych dzielnic Lublina – trudna praca, ponieważ cierpienie tych rodzin momentami paraliżuje nasze serce i rozum; drugi – to dzieło na rzecz pomocy uchodźcom z Czeczenii, wspaniała praca, choć wymagająca siły ducha, wyrozumiałości i nie tylko samej tolerancji, co akceptacji. Ludzi, których poznałam w tym programie zapamiętam do końca życia,
a każdy uśmiech, jaki udało mi się wywołać na twarzach zarówno dzieci jak i ich rodziców, będzie mi pocieszeniem w chwilach zwątpienia. Cały ten czas powstawały wiersze, które znajdują się w tym tomiku. Po studiach moje życie zaczęło się w malowniczej miejscowości, wśród Beskidów – i jest to zdecydowanie moje miejsce na ziemi z różnych, najpiękniejszych powodów. Nie czuję się jednak zwolniona z obowiązku bycia człowiekiem, a co za tym idzie, nieustannego poszukiwania dobra
w sobie i ludziach. Wszystko to uśpione jest w moich wierszach, staram się zwrócić w nich uwagę na rzeczy, o których każdy z nas mógłby napisać poemat, ale nie każdy o nich pamięta.