Podczas odprawiania mszy świętej, na której nie brakowało bukanierów, jeden z członków załogi okrętowej zakłócał porządek nabożeństwa. Jego kapitan, imieniem czy nazwiskiem Daniel, nie zastanawiając się długo, szybko przywołał kompana do porządku: wypalił mu w twarz z pistoletu, a tamten padł sztywny na ziemię. Po chwili wszyscy ponownie zagłębili się w modlitwie, a ciało zabitego zuchwalca wrzucono do morza.

Chyba wszystkich chłopców, od lat 9 do 99, fascynują  historyczne przygody na odległych morzach. Bohaterami tych opowieści są różnego autoramentu piraci, korsarze, kaprzy, bukanierzy, flibustierzy, jak również konkwistadorzy. Odważni do szaleństwa rozbójnicy, których każdy dzień życia przepełniała walka o legendarne skarby. W książce „Tortuga” pokazującej dzieje jednej wyspy na Morzu Karaibskim, znajdziecie takie opowieści. Ten skrawek skały był ojczyzną i azylem dla przemytników, złodziejów, zabójców, uciekinierów politycznych oraz religijnych. Egzotyczna i wyjątkowa brać, wyruszając na swych okrętach, siała strach, terror oraz zniszczenie na morzach i lądach kontynentu amerykańskiego. Przeczytacie, jak brutalnie obchodzono się z ludźmi, ile krwi rozlano, aby zagrabić choć trochę złota, srebra czy klejnotów. Poznacie prawdziwe życie pirata raz wiszące na włosku, a raz na szubienicznej linie.